Poprosiłam mamę o małą dynię - do zapiekanki dla 3 osób ;) Dostałam olbrzyma (podobno najmniejsza sztuka dostępna na ogródku), który wystarczyła na zapiekankę, ciasto dyniowe oraz kilka przekąsek. Dynia na chwilę była także boską ozdobą. Widzicie moustache? :)
31 października 2014
15 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

