Wielki Kanion jest naprawdę wielki. Przeznaczliśmy na jego zwiedzanie cały dzień, a udało się zobaczyć tylko niewielki fragment i to tylko dzięki turystycznym autobusom, które pomagały nam się przemieszczać. Temperatura sięgała prawie 35 stopni a zacienione miejsca były zazwyczaj zajęte ;)
No ale widoki nieziemskie!!! Niestety, mój aparat oraz umiejętności nie podołały zadaniu i zdjęcia w ogóle nie oddają kolorów i wielkości.
Tam byliśmy przed chwilą :D
Amerykańskie alpaki ;)
Kanion Antylopy dzieli się na dwa: niższy i wyższy. Zdecydowaliśmy się na ten drugi. Tym cudem natury zarządzają prawdziwi Indianie - wejściówka to koszt 40 dolców za głowę ;) Do kanionu dojeżdża się jeepami, co już jest atrakcją. W środku panuje niska temperatura. Trzeba uważać na grzechotniki i olbrzymie pająki :(
Kanion podbił moje serce <3 Było przepięknie!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz