13 stycznia 2015

Gry planszowe - wieczór gier u Kasi

Nie pamiętam dokładnie, jak długo to trwa, ale jakieś dobre 2-3 lata. Co jakiś czas spotykamy się pod Poznaniem, w pewnym przytulnym a zarazem "głośnym" domu, w którym za każdym razem spędzamy prawie całą noc :) A prawie nie rozmawiamy ;) Brzmi podejrzanie? Całe spotkanie jest intrygujące, bo nie do końca wiadomo, jak się skończy, kto wygra. A cały swój czas poświęcamy... grom planoszowym :)

Kolekcja Kasi jest imponująca - naprawdę ;) A to tylko fragment. Za KAŻDYM razem jest jakaś nowa gra, w którą musimy zagrać, więc jest co robić. Dzisiaj przedstawię krótko dwie nowe, w które graliśmy ostatnio. Nie będę opisywać zasad, bo wszystko znajdziecie już w internetach ;)

1. Five Tribes

Jak w przypadku wielu gier - chodzi o zdobycie jak największej liczby punktów. Jednak Five Tribes naprawdę angażuje - cały czas musisz śledzić ruchy przeciwników. Przesuwanie pionków pozwala otrzymać punkty, ale też sprawia, że zmienia się całe ustawienie na planszy, a Ty i Twoi przeciwnicy musicie kombinować od nowa ;) Zdobyć punkty dla siebie czy przeszkodzić współgraczowi? ;)
Jakość wykonania na najwyższym poziomie - pudełko, ilustracje i pionki w arabskim klimacie zachęcają do gry. Jednak, niestety, ma to swoje przełożenie na cenę. 
Five Tribes wyróżnia się dużą interakcją i złożonością. Na polskim rynku dostępne jest tylko wydanie angielskie, ale polską instrukcję możecie znaleźć tutaj.





2. Takenoko - panda

Znacznie prostsza gra, przeznaczona także dla młodszych (od 8 roku życia). Celem każdego uczestnika jest zaspokojenie głodu pandy, która została podarowana japońskiemu władcy. Zwierzę żywi się bambusami, które rosną na odpowiednich kaflach. I w tym sęk - trzeba je nawodnić, sprowadzić ogrodnika i spełnić inne założenia. Kto pierwszy nakarmi pandę, ten wygrywa. Zaczynamy...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz